W latach międzywojennych, od 1936, Okręgowy Komitet Ochrony Przyrody w Poznaniu, działał na rzecz utworzenia na cmentarzu (wówczas już nie posiadającym funkcji grzebalnej), rezerwatu przyrody. Uzasadniał to bogaty skład runa, interesujące krzewy i bardzo rzadko występujące ślimaki. Sprzeciw gminy ewangelickiej spowodował wówczas niepowodzenie tych starań. W latach 1934–1935 gmina ewangelicka, jak również konserwator zabytków Witold Dalbor dążyli do objęcia ochroną konserwatorską zespołu tutejszych nagrobków. Podczas walk w 1945, stratowano doszczętnie roślinność, drzewa spalono, a ślimaki zupełnie wyginęły. Przetrwały nieliczne osobniki topoli, lip, kasztanowców i jesionów. Dwór Mycielskich (zrujnowany) – rozebrano (obecnie planowana jest odbudowa).
Podczas budowy Starego Browaru zmieniła się nieco topografia południowej części parku, m.in. oczka wodnego. Nowe ogrodzenie kompleksu zaprojektował Tadao AndōRafał Plebański, Rzeźba pomnikowa w przestrzeni historycznego Poznania, w: Wielkopolski Biuletyn Konserwatorski, tom IV/2015, s. 239, .. Planowana jest jego gruntowna rewitalizacja.