Ojciec polskiej kulturystyki Z kulturystyką Zakrzewski zetknął się w sportowych czasopismach zagranicznych, głównie angielskojęzycznych oraz w kontaktach bezpośrednich. Miało to miejsce w latach 50. XX w., przy okazji pobytu w Polsce grupy amerykańskich ciężarowców, wśród których byli znakomici kulturyści, tacy jak Tommy Kono. Opiekował się nimi Bob Hoffman – dziennikarz, wydawca czasopism kulturystycznych, multimilioner oraz były ciężarowiec i kulturysta. Jak wspomina Jan Włodarek, jeden z czołowych polskich kulturystów polskich tamtego okresu: „Stanisław Zakrzewski dobrze rozumiał młodzież i jej marzenia oraz pragnienie wysokiej sprawności fizycznej, siły i dobrze uformowanej sylwetki. Uważał, że uprawianie ćwiczeń siłowych zapewni wszechstronny i harmonijny rozwój młodych pokoleń, zwiększy ich wytrzymałość i zdrowotność, w tym psychiczną kondycję oraz przygotuje do dorosłego życia. Twierdził też, że uprawianie ćwiczeń siłowych to możliwość przyjemnego spędzenia wolnego czasu oraz nowy sposób wzmacniania poczucia własnej wartości i współzależności od społeczeństwa, w którym mieli być przez całe życie. Dostrzegał również tych, którzy potrzebowali przywracania im pełnej sprawności fizycznej oraz tych, którzy młodość mieli już za sobą”. W połowie lat 50.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Stanisław Zakrzewski (dziennikarz) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.