Podejrzenia od razu padają na Brendę, żonę staruszka, młodszą od niego o wiele lat. Co do winy dziewczyny przekonana jest również cała familia Leonidesów, twierdząca, że wyszła ona za Arystydesa wyłącznie dla perspektywy rychłego spadku po staruszku. Na dodatek okazuje się, że Brenda od dłuższego czasu blisko przyjaźni się z nauczycielem dzieci Leonidesów, panem Lawrence’em. Znalezione listy miłosne utwierdzają policję w przekonaniu o ich winie i decyduje się ona na aresztowanie podejrzanej pary kochanków.
Charles Hayward, który ze względu na związek z Sophią spędza dużo czasu w Krzywym Dworku, ma jednak okazję dobrze zapoznać się z Brendą. Jego zdaniem kobieta nie mogła mieć nic wspólnego ze śmiercią pana Leonidesa. Nikt nie jest skłonny zgodzić się z jego opinią, aż do chwili kiedy już po aresztowaniu Brendy i Lawrence'a dochodzi do kolejnych dwóch zamachów na dwunastoletnią wnuczkę Artystydesa, Josephine, dziecko bystre i wścibskie, zdające się wiedzieć zbyt wiele. Ofiarą jednego z nieudanych zamachów na dziewczynkę pada niania, która przypadkiem wypiła kakao (z dodatkiem lekarstwa na serce cioci Edith) przygotowane dla Josephine.