W tym czasie Hernández często odwiedzał lokalną bibliotekę, a dzięki księdzu Luisowi Almarche Hernándezowi poznał twórczość autorów takich jak San Juan de la Cruz, Virgilio (Wergeliusz), Gabriel Miró czy Paul Verlaine. Jego chęć nauki zainspirowała go do stworzenia lokalnego klubu literackiego. Wśród członków tego klubu znalazł się między innymi José Marín Guitérrez, znany w późniejszym czasie pod pseudonimem Ramon Sijé. Od momentu stworzenia klubu Ramón stał się najlepszym przyjacielem poety, któremu zadedykuje w przyszłości swoją wybitną Elegía. Hernández poszerzał swoją wiedzę czytając wiele książek wybitnych autorów jak np. Miguel Cervantes, Luis de Góngora, Lope de Vega, Pedro Calderón de la Barca, czy Garcilaso de la Vega. Jego zamiłowanie do pisania rozwinęło się do tego stopnia, że 20 marca 1931 roku postanawia kupić swoją własną maszynę do pisania. Dzięki temu nie musiał już prosić księdza o przepisywanie swojej twórczości. Kilka dni później otrzymał swoją pierwszą nagrodę od Towarzystwa Artystycznego Orquesta Ilicitano za wiersz zatytułowany Śpiewam do Walencji, opatrzony godłem: „Światło…Ptaki…, Słońce…” (Luz…Pájaros...Sol…).
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Miguel Hernández · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.