takie rozwiązanie usuwa różnice w czasie dotarcia sygnału do każdego z zawodników.

Przy zastosowaniu elektronicznego pomiaru czasu i głośników emitujących sygnał startu sam pistolet startowy traci de facto rację bytu, jednakowoż nadal jest używany po to choćby, by zgromadzeni na zawodach widzowie mogli śledzić zawodników: widzieli (i słyszeli) jak przebiegają. Na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2010 w Vancouver zastosowano całkowicie elektroniczny system, w którym urządzenia startowe nie miały cech broni palnej.

Zgodnie z polskimi regulacjami dotyczącymi wyposażenia stadionów lekkoatletycznych opracowanymi przez Komisję Obiektów i Sprzętu PZLA na podstawie Przepisów World Athletics i Regulaminów PZLA, do organizacji zawodów lekkoatletycznych w Polsce w V najniższej (szkolnej) klasie zawodów w wyposażeniu organizatorów powinny się znajdować co najmniej dwa pistolety startowe i 100 nabojów startowych (dymnych), a w klasie I (najwyższej, światowej) – cztery pistolety i 300 nabojów.