Po śmierci hrabiego CzapskiegoMikołaj Hutten-Czapski jest pochowany w bydgoskim kościele farnym, ma tu również tablicę pamiątkową kamienicę odziedziczyło dwoje jego dzieci: Franciszek i Antonina Barbara. Zrezygnowali oni jednak z niej, gdyż Franciszek objął po ojcu dziedzictwo Bukowca, a także otrzymał w spadku pałacyk bydgoski, jego siostra Antonina natomiast, wyszedłszy za mąż za Antoniego Skórzewskiego, stała się właścicielką Kretkowa w Pleszewskim. W 1835 r. Czapscy podarowali dom magistratowi bydgoskiemu wraz z dodatkowym darem w gotówce - „na utrzymanie sierocińca”.

W 1838 r. nowym właścicielem nieruchomości został radca miejski, piekarz Koelbl, zaś w latach 1843–1864 był nim kupiec i destylator August Franke, założyciel wytwórni wód gatunkowych, pod firmą C. A. Franke. Dokonał on przebudowy budynku, nadając mu neorenesansową formę zewnętrzną. Kolejnym właścicielem został żydowski kupiec, Abraham Friedlaender, który zamieszkiwał na drugim piętrze kamienicy, a parter i pierwsze piętro przeznaczył na magazyn manufaktury, prowadząc go przez następnych lat 30.