Pozostałe pensjonariuszki zgromadzono wraz z resztą cywilów w szkole na Stawkach. Następnego dnia wszystkich uchodźców przetransportowano samochodami ciężarowymi lub pognano pieszo do garbarni Pfeiffera na Woli. Na miejscu Niemcy przeprowadzili „selekcję”, w trakcie której oddzielili staruszki i niepełnosprawne dziewczęta od reszty uchodźców. Do pensjonariuszek przytułku dołączyło wówczas osiem sióstr szarytek, które nie chciały opuszczać swoich podopiecznych. Pod koniec dnia zdolnych do marszu cywilów zaprowadzono do kościoła św. Wojciecha przy ul. Wolskiej. Po staruszkach, niepełnosprawnych dziewczętach i ich opiekunkach ślad zaginął. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa zostały rozstrzelane w okolicach garbarni Pfeiffera, a ich ciała spalono.

Śmierć staruszek z przytułku przy ul. Przyrynek upamiętnia tablica pamiątkowa Tchorka umieszczona przy murze kościoła pw. Nawiedzenia NMP.

Masakra w zakładach przy ul. Franciszkańskiej i ul. Zakroczymskiej 31 sierpnia miał miejsce poważny kryzys obrony Starego Miasta. W trakcie nieudanej próby przebicia do Śródmieścia (noc z 30 na 31 sierpnia) oddziały powstańcze poniosły bardzo poważne straty, podupadło również morale.