Na „Carmanii” postawiono więc trzeci, fałszywy komin, częściowo ją przemalowano i tak zmieniony statek rankiem 14 września zbliżył się do brzegów Trindade.
Bitwa Obserwatorzy na „Carmanii” zauważyli czubki masztów nieznanego okrętu o 11.04 rano. Dowodzący nią komandor Grant nakazał wtedy zwiększenie prędkości do szesnastu węzłów, zmieniając kurs prosto na nierozpoznany jeszcze statek. W tym samym czasie dowódca „Cap Trafalgar” przerwał przyjmowanie węgla i z maksymalną prędkością ruszył w kierunku „Carmanii”. Dowodzący „Cap Trafalgarem” Korvettenkapitän Wirth zdawał sobie sprawę, że jego statek był zbyt słabo uzbrojony na pojedynek artyleryjski na dalekim dystansie i miał nadzieję zbliżyć się do swojego przeciwnika na jak najmniejszą odległość, aby móc użyć także działek 37 mm.
Zanim oddano pierwsze strzały, na obydwu mostkach zapanowała konsternacja co do tożsamości zbliżającego się okrętu – początkowo na niemieckim statku „Carmania” została rozpoznana jako „Cap Finisterre” a na brytyjskim statku „Cap Trafalgar” wzięto za liniowiec należący do linii Union Castle.