Akcja Floyd O godz. 6:00 25 marca 3. batalion 7 Pułku Kawalerii zaatakował południowy most na rzece Eufrat. Walki toczyły się przy silnej burzy piaskowej, która ograniczała widoczność do 25 metrów. Powodowało to niedostateczną celność lotnictwa USA. Po niespełna pięciu godzinach walk o 10:43 Irakijczycy wycofali się z mostu na którym pełną kontrolę objęli Amerykanie. Po tym wydarzeniu 7 Pułk Kawalerii podzielił się na grupy A, B oraz C. Pierwsze dwa oddziały wyruszyły w stronę Nadżafu, natomiast grupa C pozostała na moście, by go kontrolować.
Gdy na moście liczba żołnierzy się zmniejszyła, amia iracka wznowiła ataki na zabezpieczającą most grupę C. Mimo burzy piaskowej do akcji włączył się bombowiec Rockwell B-1 Lancer, który zniszczył dwa irackie czołgi T-72 wykorzystując bomby naprowadzane przy pomocy GPS.
W tym czasie żołnierze B walczyli z wojskiem irackim w Nadżafie. W wyniku walk spłonęły dwa amerykańskie czołgi M1 Abrams. Załoga pojazdów gąsienicowych uratowała się. Wstępne raporty wskazywały, że czołgi zostały trafione pociskami przeciwczołgowymi 9M133 Kornet rosyjskiej produkcji.