W utworze uwypuklona zostaje satyra na mieszczaństwo niemieckie. W ostatnim rozdziale tomu ma miejsce badanie rentgenowskie. Bohater silnie przeżywa obcowanie z własną fizycznością. Coraz większym zainteresowaniem darzy Kławdię Chauchat. Jednak wpojone zasady grzeczności nie pozwalają mu jej poznać (oficjalnie nie zostali sobie nawet przedstawieni). Dopiero w czasie balu przebierańców Hans Castorp odważa się rozpocząć rozmowę z Rosjanką, wyznaje jej swoją miłość. Okazuje się, że ta następnego dnia wyjeżdża do ojczyzny.
Tom II W życiu Hansa Castorpa pojawia się jezuita Naphta, wysłany na leczenie przez zakon. Prowadzone są filozoficzne dysputy o religii, moralności, życiu i wartościach. Kuzyn Castorpa postanawia przerwać leczenie, wyjechać na „nizinę” i powrócić do służby wojskowej. Do Davos przyjeżdża krewny Castorpa, by nakłonić go także do powrotu – nadaremnie. Bohater zżywa się z naturą, doświadcza m.in. zamieci śnieżnej na stoku. Jego kuzyn – Joachim – powraca do sanatorium z matką i po kilku miesiącach umiera. Kolejny rozdział rozpoczyna się powrotem pani Chauchat wraz z pewnym Holendrem, sześćdziesięcioletnim panem PeeperkornemMann nadał mu cechy Gerharta Hauptmanna – zob. Cmentarz nieśmiertelnych.. Castorp nawiązuje z nim znajomość, która z czasem przerodzi się w przyjaźń.