Kitchener otoczył swój obóz zeribą (osłona ze ściętych kolczastych krzaków), ale pozostawił poza nią kawalerię. Tył obozu przylegał do Nilu, zacumowały tam silnie uzbrojone brytyjskie kanonierki, statki zaopatrzeniowe, transportowe i szpitalne. Brytyjczycy, choć mniej liczni, mieli olbrzymią przewagę ogniową (zwłaszcza dzięki artylerii i właśnie wprowadzanym na uzbrojenie karabinom maszynowym Maxima) z czego mahdyści nie zdawali sobie sprawy, byli też bez porównania lepiej wyszkoleni i karniejsi od SudańczykówD. Gazda, s. 185..
Decydujące starcie Dzień przed właściwym starciem (1 września) Sudańczycy odepchnęli znajdującą się przed zeribą kawalerię brytyjską na północ. O godzinie 6:45 następnego dnia rozpoczęli frontalny atak na pozycje brytyjskiej piechoty. Brytyjczycy odpowiedzieli krzyżowym ogniem karabinów maszynowych i artylerii strzelającej przede wszystkim szrapnelami. Ani jeden Sudańczyk nie zdołał dotrzeć do zeriby – brytyjska zapora ogniowa była niemożliwa do przejścia. Śmierć poniosło ponad 5 tysięcy Sudańczyków. Jak napisał brytyjski korespondent wojenny, „Żadne białe wojsko nawet przez pięć minut nie wytrzymałoby takiej nawałnicy śmierci. To była egzekucja, a nie bitwa”A. Moorehead, s. 628..