Liczył się wtedy efektywny mechanizm unicestwiania i kalkulacyjność (ile można i w jakim czasie zniszczyć). Ritzer prorokował, że taki „system Holokaustu” może się jeszcze kiedyś w społeczeństwie powtórzyć, że nie było to zjawisko jednolite.

Biurokracja a makdonaldyzacja Najbardziej efektywna struktura organizacyjna, np. urząd skarbowy, to taka, która ma być najlepsza ze wszystkich – najszybsza. Urzędnik nastawiony jest na jak najszybsze obsłużenie petenta, natomiast nie jest kładziony nacisk na jakość. Kalkulacyjność w racjonalizacji i biurokratyzacji – kładzie się nacisk na przeliczenie wszystkiego, co można, aby efektywność wszelkich czynności sprowadzić do liczb, tzw. „biurokratyczna taśma produkcyjna”. Jednostka ma wykonywać swoje działanie, niezależnie jaki będzie rezultat. Nie liczy się jakość, ale ilość. W tej krokowości widać, kto pracuje źle, lecz nie ma czegoś takiego jak wykonanie jakościowe – „dehumanizacja rozliczalności pracy”. Zachowanie ma być przewidywalne. Przewidywalność to konsekwencja racjonalności i biurokratyzacji, możliwość przewidywania zachowań jednostki (jeśli zachowania są inne, to od razu są wyłapywane). Manipulowanie – biurokracja panuje nad ludźmi, stosując technologie, które nie wymagają udziału człowieka.