W innej płaszczyźnie czasowej, którą można odnieść do współczesności (wiek XX), pojawia się cały szereg postaci (malarka Tippetotje, Schoolmeester, Mossieu Colson z "miństerstwa"W tłumaczeniu pojawia się zniekształcona pisownia tego wyrazu, oddająca zniekształconą niderlandzką formę van tminnesterie., Kramiek oraz poeta, dziennikarz Johan Janssens będący swoistym alter ego samego Boona), którzy komentują zarówno samą strukturę powieści, jak też opisywane w niej wydarzenia, przeżywane przez bohaterów, w tym także przez Ondynę. Powieść sprawia wrażenie chaotycznej, gdyż obydwie płaszczyzny czasowe (wyróżnione w tekście także graficznie: opowieść o Ondynie zapisana jest kursywą), przenikają się, dzieje życia Ondyny przerywane są anegdotami, uwagami i komentarzami bohaterów drugiej płaszczyzny czasowej powieści. Czasem wobec powieści stosowane jest określenie realizm subiektywny. Niekonwencjonalną strukturę książki współtworzą zaskakujące tytuły rozdziałów, które podkreślają fakt, iż cały utwór traktuje właściwie o pisaniu, tworzeniu: 1. Tu się zaczyna 1 rozdział: Wiosna w Ter-Muren 2. Tu się zaczyna 2 rozdział: Dzisiaj trochę słońca, a jutro trochę deszczu i wiatru 3. A jednak rozdział 3 i ostatni: Wczoraj trochę słońca, a dzisiaj znowu wiatr i deszcz, i błoto

Przypisy