Z przyczyn ekonomicznych ścigacze okrętów podwodnych proj. 912M pozostały podstawowymi okrętami ZOP polskiej Marynarki Wojennej przez kolejne 30 lat, uzupełnionymi w latach 80. tylko przez jedną korwetę projektu 620 i przybrzeżne kutry ZOP proj. 918. Miały one jednak bardzo ograniczone możliwości w zakresie zwalczania okrętów podwodnych, dysponując jedynie 12 – maksymalnie 24 grawitacyjnymi bombami głębinowymi i przestarzałą stację hydrolokacyjną MG-11M / Tamir-11M (wywodzącą się z końca lat 40.). Były przy tym jednymi z ostatnich budowanych na świecie ścigaczy okrętów podwodnych – w tym okresie większość krajów budowała już większe i skuteczniejsze korwety, uzbrojone w torpedy kierowane i wyrzutnie rakietowych bomb głębinowych i klasyczne ścigacze okrętów podwodnych były już w zasadzie przestarzałe w momencie wejścia do służbyJ. Ciślak, op.cit., s.82-84. Niektórzy autorzy określają je jako "najbardziej kontrowersyjne jednostki w powojennej (do 1995) historii Marynarki Wojennej".
Budowę serii 8 okrętów rozpoczęto w 1969.