Już pierwszego dnia Poirot ujawnia, że chęć odświeżenia wspomnień nie była jedynym powodem wezwania przyjaciela. Chce, żeby Hastings pomógł mu rozwiązać jego ostatnią sprawę. Opowiada kapitanowi historię pięciu nagłośnionych niedawno zbrodni. Wszystkie te tragedie dotyczą ludzi zupełnie ze sobą niezwiązanych. W dodatku, we wszystkich przypadkach nikt nie podawał w wątpliwość tożsamości winowajców, którzy wobec tego zostali od razu skazani lub też, w przypadku braku dostatecznych dowodów, potępieni przez ogół. Poirot odkrył, że na miejscu każdej z owych pięciu zbrodni przebywała ta sama osoba Iks, która na pozór nie miała z morderstwami nic wspólnego. Nasuwa się oczywisty wniosek – to Iks popełnił wszystkie te zbrodnie. Teraz Poirot, podążając jego śladem, odkrył, że morderca przebywa wśród gości pensjonatu w Styles. Słynny detektyw jest przekonany, że i tym razem może dojść do tragedii i chce jej zapobiec. Niestety, jest już sparaliżowany i bardzo chory;