1 października 2010 w jednym ze sklepów z dopalaczami w Zakopanem policja wykryła preparaty zawierającą pochodną fenyloetyloaminy – 2C-B, był to jednak prawdopodobnie jednostkowy przypadek obecności tego związku w dopalaczach.

Większość sprzedawanych w Polsce dopalaczy przypominała wyglądem i specyfiką działania produkty typu Spice. Temat dopalaczy pojawił się w polskim Sejmie w roku 2008, jednak dopiero 20 marca 2009 weszła w życie nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zwiększyła ona listę zakazanych substancji o kilkanaście, które na podstawie danych z innych krajów oraz wyrywkowych badań własnych podejrzewano o obecność w produktach sprzedawanych w Polsce. Były to głównie rośliny (oraz ich ekstrakty i susze): Argyreia nervosa, Banisteriopsis caapi, Calea zacatechichi, Catha edulis, Echinopsis pachanoi, Piper methysticum, , Mimosa tenuiflora, , Nymphaea caerulea, Peganum harmala, Psychotria viridis, Rivea corymbosa, Salvia divinorum, Tabernanthe iboga, oraz kilka substancji syntetycznych, m.in.: Benzylopiperazyna i JWH-018.