Jaka jest (dokładnie, właściwie) różnica pomiędzy zabiciem kogoś a pozwoleniem, aby umarł? Czy zawsze w działaniach najważniejsze są ich skutki; czy też istnieją być może pewne działania (pewne klasy działań?), których to – z całą pewnością – nigdy absolutnie nie powinniśmy sami podejmować, niezależnie od sytuacji?

Celem analizy takich dylematów jest także badanie granic i słabości różnych teorii, dotyczących zagadnień związanych z etyką i moralnością.

Podstawowa wersja W podstawowej postaci wygląda następująco:

Wagonik kolejki wyrwał się spod kontroli i pędzi w dół po torach. Na jego drodze znajduje się pięciu ludzi przywiązanych do torów przez szalonego filozofa. Ale możesz przestawić zwrotnicę i w ten sposób skierować wagonik na drugi tor, do którego przywiązany jest jeden człowiek. Co powinieneś zrobić?

Konflikt moralny w tym przypadku reprezentuje sprzeczność pomiędzy dwoma sposobami rozumienia moralności: absolutystyczny, deontologiczny – zakładający, że wartość czynu w żaden sposób nie zależy od okoliczności ani dalszych skutków utylitarystyczny, konsekwencjonalistyczny – w którym wartość czynu może od nich zależeć.