Wódz Jurij Muchin jest znany z wielu antypolskich publikacji. W wydanej w Rosji głośnej książce pt. „Katyńskij detektiw” zakwestionował odpowiedzialność ZSRR za zbrodnię katyńską. Napisał w niej, że polski korpus oficerski po 6 września 1939 roku nie chciał walczyć z Niemcami dlatego uciekł na Wschód. Usprawiedliwiając tchórzostwem polskich oficerów zbrodnię katyńską podsumował: „Mnie tych Polaków żal, ale jako patriocie mnie wszystko jedno, kto tych idiotów rozstrzelał; Niemcy czy nasi. Polscy oficerowie w katyńskim lesie dostali w tył głowy niemiecką kulę”..
Muchin występował także przed sądem broniąc czci Józefa Stalina w imieniu potomka, który pozwał rosyjskie niezależne „Nowaja Gazieta” oraz Stowarzyszenia Memoriał badającego zbrodnie bolszewickie. Powód domagał się odszkodowania, przeprosin, sprostowań tekstu, w którym jego dziad został nazwany „krwiożerczym ludojadem związanym z czekistami wielką krwią”Śmieszno straszny sąd nad Stalinem – Wyborcza.. Publicznie nazwał także prezydenta Putina amoralnym za to, że w artykule dla „Gazety Wyborczej” oraz w trakcie przemówienia 1 września w Gdańsku nazwał on amoralnym pakt Ribbentrop-Mołotow.