Ktoś tego wieczoru, prawdopodobnie Lizzy, uznał, że taki chińsko-wiedeński romans byłby doskonałym tematem libretta. Zderzenie dwu kultur, dramat albo komedia. Lehár nawet wykonał parę akordów takiej muzycznej chińszczyzny. Po czym o całej sprawie na długo zapomniano. W 1918 roku zmarła Lizzy. Léon i Marischka przeżyli jej stratę mocno. Lehár był w tym czasie zajęty innymi sprawami. Dopiero w 1922 roku powrócono do tamtej rozmowy i pomysłu. Léon zaczął pisać libretto, Lehár zaczął szkicować tematy muzyczne, w starej, nigdy przez niego, ani przez nikogo w Wiedniu nie stosowanej harmonii kwintowej, dokształcał się w używaniu gongów i tam-tamów, projektował melodie oparte na skali pięciotonowej. Pod koniec 1922 roku utwór był gotowy.

Treść W I akcie młody chiński dyplomata zakochuje się w ślicznej wiedence z dobrego domu. W II akcie awansowany na ministra, wraca do kraju wraz z żoną. To co w Wiedniu było dla niej egzotyczne i wspaniałe, w Chinach, na co dzień nudzi ją ogromnie. Niezrozumiałe i obce dla niej miejscowe zwyczaje i tradycje doprowadzają ją do rozpaczy. Wreszcie ucieka do Wiednia. W III akcie były minister przyjeżdża ponownie do Wiednia, znowu jako chiński poseł. Odnajduje swoją żonę, którą nadal kocha.