Surikow podziwiał Morozową i uważał ją za symbol ludowego buntu przeciw narzuconym przez Nikona zmianom liturgicznym.

Dzieło Surikowa ukazuje Morozową w momencie przewożenia na saniach do więzienia. Bojarynia, ubrana w czarny, obszyty futrem płaszcz, ze skutymi łańcuchem rękami, wznosi prawą rękę w geście staroobrzędowego błogosławieństwa (z dwoma złączonymi palcami). Jej wpatrzona w dal twarz zastyga w wyrazie fanatyzmu i nieprzejednania. Sanie wiozące kobietę przeciskają się przez tłum przypadkowych obserwatorów, mężczyzn i kobiet w zimowych strojach. Różnie reagują oni na postać uwięzionej kobiety: grupa po lewej stronie sań obojętnie przygląda się Morozowej czy wręcz śmieje się z niej, w grupie po prawej stronie kilka kobiet kłania się jej, ich twarze wyrażają przerażenie i żal. W tłumie jest bacznie przyglądająca się bojaryni mniszka oraz jurodiwy, który siedząc w łachmanach na śniegu powtarza jej gest. W tle artysta umieścił pokryte śniegiem drewniane domy oraz dwie cerkwie. Kompozycja obrazu jest dynamiczna;