Sezon zimowy 2023/2024 rozpoczął w Pucharze Świata, ale w czterech pierwszych zawodach nie zdobył punktów. Trafił następnie do Pucharu Kontynentalnego, gdzie w grudniu 2023 dwukrotnie stanął na podium, zajmując 2. miejsce w Lillehammer i Ruce. Do Pucharu Świata powrócił na 72. Turniej Czterech Skoczni i w dalszej części sezonu regularnie zdobywał punkty cyklu. W styczniu wystąpił na Mistrzostwach Świata w Lotach Narciarskich 2024. Indywidualnie zajął 12. pozycję, zaś zawody drużynowe reprezentacja Polski ukończyła na 8. lokacie po dyskwalifikacji Zniszczoła w drugiej serii.

3 lutego 2024 w konkursie Pucharu Świata w Willingen zajmował 3. miejsce po pierwszej serii, ale ostatecznie zawody ukończył na 8. pozycji. Dzień później na tej samej skoczni po pierwszej serii znajdował się na prowadzeniu z 12,4 punktu przewagi nad kolejnym zawodnikiem, ale po słabszym skoku w drugiej rundzie po raz kolejny znalazł się na 8. miejscu. W kolejnych tygodniach jeszcze ośmiokrotnie kończył indywidualne konkursy Pucharu Świata w pierwszej dziesiątce. 3 marca 2024 po raz pierwszy stanął na podium tych zawodów, uzyskując 3. miejsce w zmaganiach na skoczni Salpausselkä w fińskim Lahti. Wynik ten powtórzył 24 marca w kończących sezon zawodach na skoczni mamuciej w Planicy. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 2023/2024 znalazł się na 19.