Mówił o tym sam Congar w wywiadzie:
Wtedy zwrócił się do kardynała Charlesa Journeta, ten zaś poprosił o współpracę Jacques'a Maritaina, z którym przez wiele lat prowadził gorącą wymianę korespondencji na tematy wiary.
Francuski filozof przygotował propozycję tekstu, którą kard. Journet, przekazał bez zmian Pawłowi VI. Uznał, że w pełni odnosi się do prawd dogmatycznych, które w Katechizmie Holenderskim były przedstawione niewłaściwie. Chodziło m.in. o kwestie grzechu pierworodnego, Mszy jako ofiary oraz rozumienia realnej obecności Jezusa pod postaciami eucharystycznymi chleba i wina, zagadnienia stworzenia świata z niczego (creatio ex nihilo), prymatu Piotra, dziewictwa Maryi, dogmatów Niepokalanego Poczęcia i Wniebowzięcia.
Maritain miał wtedy 85 lat i mieszkał jako wdowiec po Raïsie Maritain w Tuluzie z małymi braćmi Jezusa, założonymi przez Karola de Foucauld. Był świeżo po publikacji książki Le paysan de la Garonne (Wieśniak z Garonne), będącej bezlitosną krytyką tego co się działo w Kościele po Soborze. Kościół był według niego na klęczkach przed światem.