Bibrowski podróżował po USA, prezentując swoje długie jasne owłosienie występujące na całym ciele (z wyjątkiem wewnętrznej części stóp i dłoni). Był często zapowiadany jako „brakujące ogniwo” między ludźmi a zwierzętami albo „półczłowiek, półlew”. Na pokazach opowiadano, że będąc w ciąży, jego matka widziała, jak jej mąż został okaleczony przez lwa cyrkowego. W Monachium występy Bibrowskiego podczas Oktoberfest w ciągu kilku dni obejrzało około 200 tysięcy ludzi. Był często portretowany. Mimo tego niechętnie dzielił się swoją historią.

Znał pięć języków obcych i nosił dobrze skrojone ubrania, dzięki czemu, mimo swej przypadłości, sprawiał wrażenie człowieka ujmującego. Był sprawny fizycznie, występował jako akrobata. W 1912 doznał poważnych poparzeń z powodu palenia papierosów, które zapaliły włosy. Na wiele miesięcy został wyłączony ze spektakli. Podobno marzył o pracy jako dentysta, ale praca w cyrku była opłacalna.

W USA zamieszkał na stałe w 1920. Występował w Coney Island Dreamland Circus. Finalnie zamieszkał we Włoszech lub w Berlinie, gdzie zmarł na zawał serca. Nie jest znane jego miejsce pochówku.