Kagame w czasie kampanii obiecywał kontynuację swojej polityki, dalszy rozwój rolnictwa, rozwijanie instytucji państwa, walkę z korupcją, promocję praw kobiet i ochrony środowiska. Komisja wyborcza stwierdziła, że kampania wyborcza przebiegła spokojnie i nie odnotowano w jej trakcie aktów przemocy.

Opozycja krytykowała politykę prezydenta, zarzucając mu tłamszenie demokracji i ograniczanie swobód obywatelskich. Wybory, w których Kagame zdaniem opozycji nie miał rzeczywistych rywali, uznała za „grę pozorów”. Rządzących oskarżyła o ograniczanie wolności prasy, wolności słowa oraz prawa do stowarzyszeń i zgromadzeń. Demokratyczna Partia Zielonych, jedna z głównych partii opozycyjnych, zarzuciła władzom zastraszanie jej członków przed wyborami i uniemożliwienie rejestracji jej kandydata. W lipcu 2010 zamordowany został jej wiceprzewodniczący, Andre Kagwa Rwisereka. Policja stwierdziła, że powodem zabójstwa były kwestie biznesowe, jednak Human Rights Watch uznała, że morderstwa dokonano na tle politycznym. Do zabójstw doszło również w szeregach innych partii politycznych. Organizacje broniące praw człowieka stwierdziły także, że członkowie partii opozycyjnych byli przed zastraszani i uniemożliwiono im start w wyborach.