W lutym 1942 był on gotowy, a w miesiąc później testy przeszedł granatnik przystosowany do miotania nowego granatu.

Efekty prób były tak dobre, że we wrześniu 1942 nowa broń jako PIAT była produkowana seryjnie. Nowy granatnik miał zastąpić karabiny przeciwpancerne Boys. Według etatu z 1943 każda kompania piechoty miała posiadać trzy PIAT-y. PIAT-y nie miały stałych obsług, szkolenie w ich obsłudze przechodzili wszyscy żołnierze piechoty. Dopiero przed walką dowódca plutonu wyznaczał do obsługi każdego granatnika dwóch żołnierzy: celowniczego (przenosił PIAT-a) i amunicyjnego (przenosił sześć pocisków). Według instrukcji zalecane było otwieranie ognia z najbliższych odległości. Pocisk kumulacyjny wystrzelony z PIAT-a był w stanie przebić pancerz czołgów Panzerkampfwagen IV i Panzerkampfwagen V Panther z dowolnej strony. W przypadku czołgów Panzerkampfwagen VI Tiger możliwe było przebicie pancerza tylnego i bocznego.

Dużą zaletą PIAT-a była możliwość używania go w małych pomieszczeniach (w przypadku granatników Bazooka i Raketenpanzerbüchse Panzerschreck wydostający się do tyłu strumień gazów prochowych po odbiciu się od ścian mógł poparzyć strzelca).