W czerwcu 1986 grupa próbowała wystąpić na punkowym koncercie w Chodzieży. Wobec niedopuszczenia jej tekstów do występu przez cenzurę, jej członkowie przyłączyli się do występu zespołu, którego teksty także został ocenzurowane. Po 15 minutach wspólnego występu, w czasie którego wywieszono transparent Sajnóga Miesiączkuje woźna, będzie zima mroźna – organizatorzy wyłączyli prąd. Nazwa grupy powstała z wymogu chwili. Jej występ musiał zostać ujęty w protokole – a nie miała ona swej nazwy – jako nazwę wpisano słowo z jednego z jej transparentów – Totart. W lipcu tego samego roku Totart rozpoczął artystyczną podróż po Polsce, którą miał zwieńczyć występ na studenckim festiwalu FAMA w Świnoujściu. Poruszająca się ciężarówką z plandeką grupa wywoływała swymi występami skandaliczne poruszenie w ośrodkach wczasowych, gdzie wystawiali swoje performance. W Świnoujściu zorganizowany został happening Szalet naszym schronem. Jury festiwalu obrzucono bombami z gazet. W październiku Totart wystąpił w szpitalu psychiatrycznym na Srebrzysku, gdzie zamykano symulujących choroby psychiczne w celu uniknięcia służby wojskowej gdańskich działaczy środowisk alternatywnych.