posadę komendanta w Calais, został z niej zwolniony w 1539 i umarł tego samego roku w marcu.
Gdy Katarzyna miała dziesięć lat, jej matka zmarła, ojciec ożenił się ponownie, a ona sama została odesłana do swojej ciotecznej babki księżnej wdowy Agnieszki Howard, aby dokończyć edukację. Zarządzała ona domami Chesworth House koło Horsham i Norfolk House w Lambeth, w których na wychowaniu przebywało wiele dzieci i sierot ze zubożałych rodów arystokratycznych, czasem z opiekunami. Był to bardziej mały dwór niż szkoła, wiele dziewcząt Howardów, jak i z innych rodzin sypiało w jednym pokoju, natomiast chłopcy w innym. Niewielka, symboliczna kontrola i brak systematycznej edukacji był przyczyną rozluźnionej atmosfery. Księżna wdowa często bywała na dworze królewskim i zaniedbywała obowiązki. Większość czasu upływało na zabawach i próbach chłopców dostania się do pokoju dziewcząt. Z tego powodu Katarzynie brakowało wykształcenia, ledwo umiała czytać i pisać, później starała się nadrobić zaległości. Była określana jako energiczna, ale nigdy jako pobożna, czy też skora do nauki.