Ostatnim rozmówcą jest wokalista Layne Staley, którego Weisbaum, wraz z wcześniejszymi rozmówcami, spotyka w jednej z alejek przed śmietnikiem, kiedy ten spożywa wino.

Wieczorem, zakończywszy filmowanie scen w jeżdżącym ulicami kabriolecie, ekipa realizująca udała się do miejscowego baru. „Znaleźliśmy się w barze, dość pijani i w dobrym nastroju. W tym czasie zostałem tylko ja, kamera i grupa. Sean, wciąż w swoim kostiumie klauna, ledwo wyczołgał się z baru z kawałkiem papieru toaletowego strategicznie przymocowanym do jego nogi, a ja wyszedłem za nim na zewnątrz. Wieczór dopiero zaczynał nabierać rozpędu, ale zdecydowałem, że uchwycone klatki wystarczyły i przestałem filmować” – wspominał Schenck. Kilka scen z baru zostało wykorzystanych w mockumencie.

Wydawnictwo zawiera także zdjęcia z planu, krótki reportaż, wywiad przeprowadzony z zespołem przy okazji promocji trzeciego albumu studyjnego, rozmowę Staleya z dziennikarką, w której opowiedział m.in. o procesie tworzenia płyty i jego ulubionych utworach zawartych na niej. The Nona Tapes jest materiałem czysto satyrycznym, stanowiącym parodię filmu dokumentalnego.