283, 311, 338..

Wpływy Andrzeja Abramowicza, a także i jego rodziny, opierały się na potędze Radziwiłłów, których był stronnikiem (klientem). Za przynależność do stronnictwa Radziwiłłów zapłacił podczas obrad Trybunału Litewskiego w 1756 r. Na poprzednim trybunale Abramowicz poparł innych stronników Radziwiłłów – Matuszewiczów – przeciwko przywódcy Familii, kanclerzowi wielkiemu litewskiemu Michałowi Fryderykowi Czartoryskiemu, który zamierzał pozbawić Matuszewiczów szlachectwa. Wobec tego stanowiska kanclerz oskarżył Abramowicza o korupcję. Podnosił też kwestię rzekomego pochodzenia Abramowiczów od neofitów żydowskich, chcąc pomniejszyć wagę sprawy (odebranie dożywotniego urzędu). Abramowicz w walce o swoje stanowisko szukał sojuszników wśród magnatów. Przystał nawet do stronnictwa profrancuskiego. Mimo różnorodnych działań obronnych podczas obrad trybunału, któremu przewodniczył podskarbi wielki litewski Jan Jerzy Flemming (zięć Czartoryskiego), Andrzej Abramowicz utracił urząd, podobnie jak inni stronnicy Radziwiłłów. Ostatecznie pisarstwo wileńskie zostało mu przywrócone, kiedy marszałkiem trybunału został człowiek wojewody wileńskiego Michała Kazimierza Radziwiłła – Bohusz Jasiński.