Trzy miesiące po utracie mistrzostwa Strikeforce powrócił do Dream, aby wziąć udział w 4-osobowym turnieju Dream Light Heavyweight Grand Prix o mistrzostwo tej organizacji w wadze półciężkiej. W rozegranym 10 lipca półfinale pokonał przez duszenie gilotynowe Amerykanina Jake’a O’Briena. 25 września w Nogoi zmierzył się w finale z Japończykiem Tatsuyą Mizuno. Pokonał go przez duszenie zza pleców w pierwszej rundzie, zdobywając tytuł.

9 kwietnia 2011 roku stoczył swoją czwartą walkę w Strikeforce. Jego przeciwnikiem miał być pierwotnie Mike Kyle, ale z powodu kontuzji, został zastąpiony przez Keitha Jardine'a. Walka zakończyła się większościowym remisem, na co wpływ miało m.in. odjęcie Mousasiemu w pierwszej rundzie punktu za zadanie nieprzepisowego kopnięcia w parterze.

16 lipca 2011 roku w Tokio obronił mistrzostwo Dream, pokonując przez techniczny nokaut byłego judokę, Hiroshiego Izumiego. 17 grudnia 2011 roku stoczył wygrany pojedynek z Ovince St. Preux na gali Strikeforce - Melendez vs. Masvidal.