Shu-hua przegrywa walkę, gdyż musi być wiecznie pijany, a Fei-hung pieniądze przeznaczone na wino wydał na własne przyjemności.

Fei-hung zarzuca nauczycielowi, że wciąż uczy go jedynie podstaw. Su-hua wyjaśnia mu, że bez nich nie opanuje sekretnego systemu walki ośmiu pijanych bogów. Style przypominają ruchy chwiejnego pijaka, przez co usypia czujność przeciwników. Uważa, że Fei-hung w końcu jest gotowy i właściwy trening. Chłopak poznaje tylko siedem z nich, gdyż uznaje, że styl bogini Ho jest zbyt kobiecy. Fei-hung natrafia na Króla Bambusa organizującego wesele i żąda rewanżu. Po pokonaniu Króla Bambusa Fei-hung wraca z weselnym winem do Su-huy, ale dowiaduje że jego mistrz odszedł. Ten wyjaśnia w liście pożegnalnym, że chłopak po rocznym treningu jest gotów i da radę bez niego. Przestrzega, żeby stylu pijanego mistrza używał w ostateczności.