Po zakończeniu II wojny w Kongu siły FDLR atakowały nadal Tutsich zarówno w DRK jak i w Rwandzie, co powodowało utrzymywanie się napięcia w rejonie Wielkich Jezior. W połowie 2004 ataki rwandyjskich rebeliantów zmusiły 25 tys. kongijskich cywilów do opuszczenia swoich domów.

W obliczu nieustannych ataków rebeliantów podjęto rozmowy w Rzymie. Po kilku dniach rozmów z przedstawicielami rządu kongijskiego FDLR ogłosiła w dniu 31 marca 2005, że rebelianci złożą broń, a struktury FDLR powrócą do Rwandy i będą funkcjonować jako partia polityczna. Rząd Rwandy ogłosił, iż członków FDLR będą czekać sądy Gacaca. 4 października 2005, Rada Bezpieczeństwa ONZ wydała oświadczenie wymagających od FDLR rozbrojenia i natychmiastowego opuszczenia Demokratycznej Republiki Konga. Na podstawie porozumienia zawartego w sierpniu 2005, buntownicy zobowiązali się opuścić DRK do 30 września 2005.