Lokalizacja Odzyskiwanie rakiet wspomagających rozpoczyna się od ich zlokalizowania za pomocą radiowego szukacza kierunkowego i wykrycia spadochronów za pomocą sonaru. Najpierw na pokład wciąga się trzy spadochrony główne, nawijając je na bębny. Podobnie odzyskuje się spadochron stabilizujący, a przymocowaną do niego osłonę spadochronów głównych podnosi się za pomocą dźwigu.
Dalsze operacje Do odzyskania samych silników potrzebny jest bardziej skomplikowany sprzęt. Podstawowym problemem jest wypompowanie wody z komory spalania, aby silnik przyjął pozycją poziomą niezbędną do holowania po wodzie. Zadanie to spełnia zdalnie sterowany robot napędzany sześcioma śrubami umożliwiającymi mu dużą manewrowość pod wodą. Po opuszczeniu na wodę robot jest podprowadzany do unoszącego się na powierzchni oceanu silnika rakiety SRB. Sterowanie odbywa się za pośrednictwem przewodu o długości 183 m i kamery telewizyjnej. Po przyjęciu odpowiedniej pozycji robot zanurza się na głębokość 44 m, gdzie znajduje się dysza silnika. Robot blokowany jest następnie w gardzieli dyszy, a wtedy uruchamia się pompę wprowadzającą sprężone powietrze do wypełnionego wodą wnętrza silnika, który zaczyna stopniowo przybierać pozycją poziomą. Po wypchnięciu części wody środkowa część zostaje wypełniona sprężonym powietrzem uszczelniając wylot dyszy.