Twierdził, że ówczesne uniwersytety wychowywały Polaka „zubożałego” i „zunifikowanego”, zamiast „ludzi mogących wnieść zróżnicowanie, wzbogacenie naszej kultury przez twórcze ścieranie się prądów powstałych dzięki różnicom psychiki ludzi, pochodzących z różnych dzielnic i różnych uniwersytetów."Adolf Bocheński, O decentralizację kulturalną, „Droga” nr 9, 1931.

Propozycje ustrojowe Myśl Adolfa Bocheńskiego w tym zakresie ewoluowała od przedstawionej w Ustroju a racja stanu koncepcji monarchicznego autorytaryzmu do systemu prezydencko-parlamentarnego.

Stałym elementem jego myśli jest wyłączenie armii i dyplomacji spod chwiejnej woli obywateli. Miały one być czynnikiem stałym w państwie. W pozostałych kwestiach uważał, że powinny obowiązywać zasady parlamentaryzmu.

Krytyka sanacji Bocheński skierował ostrze krytyki w kierunku obozu Józefa Piłsudskiego po podjęciu przez niego administracyjnych i policyjnych metod walki z opozycją (zobacz też: Proces brzeski i Miejsce Odosobnienia w Berezie Kartuskiej). Publicysta widział w takiej polityce obcy kulturze Zachodu despotyzm. Uważał, że działania sanacji stoją w sprzeczności z fundamentami zachodniej kultury politycznej oraz osłabiają państwo polskieAdolf Bocheński, Rusyfikacja Polski współczesnej, „Problemy” nr 1, 1934..