Równocześnie armia libańska zajęła miasta Suk al-Gharb i Khaldeh, aby uniemożliwić atak na Bejrut.
Druzyjskie milicje Walida Dżumblatta, Palestyńczycy, szyici oraz ich sojusznicy, wspierani przez syryjską artylerię i czołgi, zaatakowali Bahamdun. 7 września, po kilku dniach walk, w których zginęło 150 falangistów, miasto zostało zdobyte. Zamordowano 200 cywilów oraz schwytanych obrońców (większości poderżnięto gardła). Druzowie rozpoczęli oblężenie Dajr al-Kamar, w którym schroniło się 30-40 tys. chrześcijan. Miasta broniło ok. 1000 członków milicji Sił Libańskich. Równocześnie miały miejsce masakry ludności chrześcijańskiej w wielu górskich wioskach31 sierpnia 1983 roku 36 chrześcijanom poderżnięto gardła w Bmarian, 10 września zamordowano 64 cywilów w Bireh, 30 w Ras el-Matn, 11 września: 15 w Maasser Beit ed-Dine, 36 w Chartoun, 12 września: 3 w Ain el-Hour, 12 w Bourjayne, 11 w Fawara, 13 września: 84 w Maasser el-Chouf.. Zaatakowano również pozycje wojsk rządowych – 16 września padło Suk al-Gharb. Przez następne 3 dni miejscowość próbowała odzyskać 8 Brygada gen. Michela Aouna. Armię libańską wspierały amerykańskie okręty wojenne. Około 900 druzyjskich żołnierzy i 60 oficerów armii libańskiej (w tym szef sztabu gen. Nadim al Hakim) przyłączyło się do współwyznawców.