W dzieciństwie – jak wspominał – doświadczył szczególnej opieki Opatrzności Bożej. Otóż jako kilkutygodniowe niemowlę podczas walk powstańczych pozostał sam w domu, z którego ewakuowano jego rodzinę. Przypadkowo jeden z powstańców wrócił się i odniósł go do rodziny. Później, przed podjęciem nauki w szkole podstawowej, bawiąc się z bratem Ernestem, wpadł do niezabezpieczonego kanału i stracił przytomność. Został wyciągnięty grabiami przez sąsiada, który przeniósł go do szpitala, gdzie spędził kilka tygodni.

Do szkoły podstawowej uczęszczał w Orzeszu, a potem w Tarnowskich Górach, dokąd przeprowadziła się jego rodzina. Po jej ukończeniu kontynuował naukę w Państwowym Gimnazjum Męskim im. Jana Opolskiego, wstępując w nim do harcerstwa. Naukę traktował jak nieznośny obowiązek, choć był dobrym uczniem. W 1938 przystąpił do egzaminu maturalnego, otrzymując świadectwo dojrzałości. Zdał maturę z wyróżnieniem. We wrześniu tegoż roku rozpoczął służbę wojskową na Dywizyjnym Kursie Podchorążych Rezerwy w Katowicach. Wcześniej zaciągnął się do Junackiego Hufca Pracy. Ukończył kurs w stopniu plutonowego podchorążego w czerwcu 1939 roku.