Przez ten czas spadochroniarze musieli wydostać się z szybowców, pokonać dystans do dział, włożyć materiały wybuchowe do luf armat i zdetonować je, cały czas znajdując się pod ogniem wroga.

Finalnie plan akcji zakładał lądowanie 9-12 szybowców na zachodnim brzegu Kanału Alberta przy każdym z trzech mostów, przed godziną 5.30, 10 maja, czyli w zaplanowanym czasie rozpoczęcia operacji Fall Gelb. Grupy wyznaczone do szturmu trzech mostów miały zneutralizować belgijskich obrońców, rozminować mosty i przygotować się do odparcia spodziewanych kontrataków. Czterdzieści minut później miały nadlecieć trzy Ju-52 i zrzucić dwudziestu czterech spadochroniarzy w ramach wsparcia oraz karabiny maszynowe z amunicją. Jednocześnie siły przydzielone do szturmowania fortu Eben-Emael miały wylądować na dachu fortu w 12 szybowcach, wyeliminować wszystkich obrońców stawiających opór, unieszkodliwić artylerię ładunkami wybuchowymi i zapobiec usunięciu ich przez obrońców. Mając zdobyte mosty i zniszczoną artylerię dalekiego zasięgu, obrońcy mieli pozostać w forcie, broniąc pozycji do nadejścia głównych sił niemieckich.

Bitwa