we wszystkich pojawiał się na placu gry w drugich połowach, a najdłużej zagrał w sierpniowym meczu z GKS–em Katowice – przebywał wtedy na murawie od 64. minuty. Ostatni raz w barwach Legii wystąpił w październikowym spotkaniu z Odrą Wodzisław Śląski.
Po zakończeniu rundy jesiennej sezonu 1998/1999 Mudoh został wypożyczony do Korony Kielce. Podczas meczów z udziałem Kameruńczyka dochodziło do incydentów na tle rasowym. Z trybuny szalikowców obrzucano go obelgami i wyzwiskami, rzucano też w niego śnieżkami. Między innymi na skutek tego piłkarz nie zadomowił się na dłużej w Kielcach i jeszcze wiosną powrócił do Legii. W swoim macierzystym klubie nie rozegrał jednak już żadnego spotkania, a przed rozpoczęciem kolejnego sezonu został przesunięty do rezerw.
Problemy z prawem W 2000 Legia wypożyczyła go do Jezioraka Iława. Sponsorem klubu był najbogatszy biznesmen w mieście – Zygmunt Dmochewicz, z którym Kameruńczyk się zaprzyjaźnił. Często bywał w jego domu;