w wyborach w 2010 rywalizowano o 287 mandatów w izbie niższej. Ponadto na szczeblu lokalnym obywatele wybierali 17 698 urzędników, w tym 80 gubernatorów i 80 wicegubernatorów każdej z prowincji oraz 137 burmistrzów miast i 137 ich zastępców. W sumie w wyborach wystartowało ok. 50 tys. kandydatów.

Do udziału w wyborach zarejestrowało się ok. 50 mln obywateli. Oddawali oni swoje głosy w prawie 37 tys. lokalach wyborczych. Po raz pierwszy w punktach wyborczych zainstalowane zostały maszyny zliczające głosy, co miało przyczynić się do szybszego i sprawnego ich zliczania i ogłoszenia wyników wyborów w ciągu 48 godzin. W przededniu wyborów część maszyn okazała się niesprawna i miała trudności z prawidłowym odczytywaniem oddawanych głosów, co wywołało w kraju obawy o wiarygodność głosowania.

Kampania wyborcza na Filipinach rozpoczęła się 9 lutego 2010. Głównymi jej tematami były sprawy gospodarcze, problem ubóstwa i rosnących cen oraz walka z korupcją. Okres przedwyborczy był krwawa i naznaczony przemocą. W czasie czterech miesięcy poprzedzających wybory zabitych zostało ponad 30 osób, w tym 12 osób w samym dniu głosowania. Dodatkowo w listopadzie 2009 w czasie zgłaszania kandydatów w prowincji Maguindanao wrogi klan zamordował 57 osób.