Przegrzewanie połączone z wrzeniem paliwa wystąpiło również w samochodach Cooper. Pedro Rodríguez zdołał ustanowić drugi najlepszy czas, który wynosił 1:29,4, ale następnie silnik zaczął się dławić i meksykański kierowca zjechał do garażu. W pojeździe Jochena Rindta natomiast występowały ciągłe problemy z silnikiem, dlatego też ustanowił on czas o trzy sekundy gorszy od Rodrígueza. Aby zapobiec przegrzewaniu, Cooper postanowił zapewnić większy wlot powietrza poprzez obcięcie samochodom nosów.

Podczas swojego drugiego wyjazdu Dan Gurney ustanowił czas 1:32,4. Po zjeździe do garażu z jego samochodu usunięto świecę zapłonową, ponieważ jeden z kibiców oparł się na tylnym kole jego samochodu, przez co na bieżniku znalazł się kamień, który następnie dostał się do silnika i uszkodził świecę zapłonową. Następnie Gurney wrócił na tor z trzema świecami zapłonowymi i ustalał czasy rzędu 1:30.