Na wygnaniu Po rewolucji 1917 roku, Lourié pracował pod komendą Łunaczarskiego jako szef wydziału muzycznego Komisariatu Oświecenia Publicznego ("Narkomprosu"). Przez pewien czas dzielił dom z Siergiejem Sudeikinem i jego żoną, Werą Sudeikiną. Chociaż jego sympatie polityczne były na początku lewicowe, był coraz bardziej niezadowolony z nowego porządku w Rosji. W 1921 udał się na oficjalną wizytę do Berlina, gdzie zaprzyjaźnił się z Busonim. Już nie wrócił do Rosji, dlatego też jego prace były w ZSRR zakazane. W 1922 osiedlił się w Paryżu, gdzie zaprzyjaźnił się z filozofem Jakiem Maritainem i został przedstawiony Strawińskiemu. W latach 1924–1931 był jednym z najważniejszych uczniów Strawińskiego, często stając się częścią domu Strawińskich, kiedy pisał artykuły o swoim znajomym kompozytorze i przygotowywał fortepianowe wersje jego prac. Lourié i Strawiński jednak przestali się spotykać po kłótni z Werą Sudeikiną (która to właśnie poznała ich ze sobą). Po tym wydarzeniu Strawiński rzadko wspominał Louriégo.