Argüello, wcześniej będący również mistrzem świata w wadze piórkowej i superpiórkowej, zadał Manciniemu pierwszą porażkę w zawodowej karierze, pokonując go 3 października 1981 roku w Atlantic City przez techniczny nokaut (TKO) w 14. rundzie.

Mistrzostwo świata Pomimo przegranej z Arguello o pas World Boxing Council (WBC), Ray Mancini otrzymał szansę walki o tytuł konkurencyjnej organizacji WBA. 8 maja 1982 roku w Las Vegas pokonał dotychczasowego jej mistrza, Arturo Friasa (24-1-0) przez TKO w końcowych sekundach pierwszej rundy. Dwa miesiące później obronił pas, deklasując byłego mistrza świata, Wenezuelczyka Ernesto Espanię (35-4-0).

Walka z Kimem Duk-koo

13 listopada 1982 roku w Las Vegas stoczył drugą obronę tytułu, przeciwko Kimowi Duk-koo (17-1-1). Mimo że eksperci typowali łatwe zwycięstwo Manciniego nad stosunkowo niedoświadczonym i mało znanym rywalem, pierwsze 10 rund było niespodziewanie zaciętych i wyrównanych. Począwszy od 11. rundy pretendent zaczął jednak szybko słabnąć, oddając inicjatywę mistrzowi. W 13. rundzie Koreańczyk przyjął bez żadnej odpowiedzi 39 ciosów, większość skierowanych w głowę. W końcu w 19. sekundzie przedostatniej, 14. rundy został on znokautowany. Wkrótce po walce stracił przytomność i zapadł w śpiączkę.