Wkrótce obydwie zaprzyjaźnione kobiety wydają na świat dzieci - Małgorzata rodzi syna Pawła, zaś pani de La Tour córkę Wirginię.

Paweł i Wirginia wychowują się razem, w pełnej zgodzie z naturą, ich matki planują ich przyszły ślub. Dorastający młodzi zaczynają zresztą odczuwać względem siebie miłość, której nie potrafią nazwać. Nieoczekiwanie jednak ciotka pani de La Tour proponuje wyjazd Wirginii do Francji, gdzie dziewczyna miałaby odebrać staranne wychowanie, a następnie odziedziczyć rodzinną fortunę.

Wirginia, która nie chce rozstawać się z ukochanym, dopiero po namowach gubernatora i księdza opuszcza wyspę. W ciągu kilku lat jedynie sporadycznie kontaktuje się z matką i Pawłem; życie we Francji przygnębia ją, ona sama nie potrafi dostosować się do konwenansów, jakie obowiązują ją jako arystokratkę.

Wreszcie zostaje oddalona przez ciotkę i wraca na wyspę. Jednak statek, na którym wraca, rozbija się u wybrzeża, zaś młoda dziewczyna, jako jedyna z pasażerów i załogi, ginie, gdyż nie chciała publicznie rozebrać się i wpław dotrzeć do brzegu. Świadkiem jej śmierci jest Paweł. Starzec następnego dnia odnajduje ciało Wirginii. Paweł umiera po 2 miesiącach z rozpaczy. Po nim to samo spotyka panią de La Tour i Małgorzatę.