thumb|left|Adm. Chester Nimitz w 1945 Po objęciu dowództwa Floty Pacyfiku, usiłował podnieść upadłe po japońskim ataku morale podległych sobie sił. W tym celu m.in. zachował na dotychczasowych stanowiskach większość członków sztabu admirała Kimmela. Nie ulegał też naciskom swojego bezpośredniego przełożonego – dowódcy United States Navy – admirała Ernesta Kinga, na zwalnianie dowódców zespołów zadaniowych floty (Task Force), którzy jego zdaniem nie wykazywali się wystarczającym stopniem agresywności. Sam admirał King, który był oponentem nominacji Nimitza na najwyższe dowództwo Floty Pacyfiku, uważał go za zanadto miękkiego, nie dość twardego, aby poradzić sobie na tym stanowisku. Okres służby Nimitza jako CinCPac upłynął wobec tego na balansowaniu między naciskami ze strony dowódcy floty, a jego własną wizją prowadzenia wojny przeciw Japonii. Rywalizował również z generałem Douglasem MacArthurem uważającym, że to amerykańska armia powinna odgrywać wiodącą rolę na wojnie na Pacyfiku.

thumb|Ceremonia dekoracji po zwycięskiej bitwie pod Midway. W grupie oficerów m.in. admirałowie Frank Fletcher, Thomas Kinkaid, William Smith i Marc Mitscher. Każdy z nich był przez pewien czas zachowywany na stanowisku, mimo nacisków adm. Kinga