Pierwsza wojna światowa szybko okazała się być wojną pozycyjną. W jej początkowym etapie okopy walczących stron były niezbyt oddalone od siebie. W trakcie nagłych ataków często zdarzało się, że obsługi ciężkich karabinów maszynowych nie zdążały obsadzić stanowisk. Pojawiła się potrzeba szerokiego wprowadzenia ręcznych karabinów maszynowych, które w razie nagłego ataku mogły szybciej wejść do akcji i dać czas na obsadzenie stanowisk broni ciężkiej. thumb|left|250px|Belgijski żołnierz uzbrojony w rkm Chauchat Rozpoczęto masową produkcję Chauchata i natychmiast pojawiły się problemy. Ręczny karabin maszynowy Chauchat działał na zasadzie długiego odrzutu lufy. Oznacza to że po strzale lufa połączona z zamkiem cofa się aż do skrajnej tylnej pozycji. Następuje wtedy odryglowanie, lufa wraca do pozycji przedniej. Po powrocie lufy do pozycji przedniej wraca zamek (po drodze dosyłając do komory nabojowej kolejny nabój). Taka zasada działania skutkuje płynnym działaniem automatyki, ale wymaga precyzyjnego wykonania mechanizmów broni. W przypadku broni produkowanej masowo, często w prymitywnych warunkach, nie było mowy o zachowaniu odpowiednich tolerancji i w rezultacie karabiny Chauchat ustawicznie się zacinały.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Karabin maszynowy Chauchat · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.