Poeta musiał wyemigrować z Niemiec w 1933 roku po dojściu do władzy Adolfa Hitlera i jego partii NSDAP. W marcu 1933 Niemieckie Zrzeszenie Studentów (NSDStB) zainicjowało kampanię „Przeciw niemieckiemu duchowi”. W myśl tej akcji biblioteki miały być oczyszczane z „destrukcyjnego piśmiennictwa”. Punktem szczytowym były publiczne palenia książek w licznych niemieckich miastach uniwersyteckich w dniu 10 marca 1933. Dzieła wielu pisarzy stawały się ofiarą ognia. Obok studentów, w paleniu książek uczestniczyli także rektorzy i profesorowie. Pisarz następnie osiadł w Anglii, zaś wspomniany wiersz powstał w 1934. Na wyspach pozostawał izolowany, a dodatkowo nie przyznano mu brytyjskiego obywatelstwa po tym jak w 1938 pozbawiono go niemieckiego obywatelstwa. Zmarł w 1941 w Londynie. Podobnie jak wielu pisarzy tego czasu, Max Herrmann-Neisse popadł szybko w zapomnienie. Jego dzieła były stopniowo odkrywane na nowo dopiero od lat 80. i ponownie wydawane. Tekst utworu jest drugim w historii grupy zawierającym słowa wykonane w języku niemieckim (w tym przypadku jest to fragment ww.