Na koniec stycznia 2016 roku obowiązywało 31 koncesji.
Według raportu NIK z końca 2013 roku szeregu zaniedbań dopuściło się Ministerstwo Środowiska, które od 2011 roku nie potrafiło dokończyć ustawy o wydobyciu gazu łupkowego ani powołać pełnomocnika Rządu do spraw rozwoju wydobywania węglowodorów (obowiązek wynikający z przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 czerwca 2012).
Do 2017 roku firmy poszukiwawcze wykonały w Polsce 72 odwierty, z czego 25 z pełnym szczelinowaniem. Żadna z firm nie podjęła się wydobycia komercyjnego i wszystkie do końca 2017 roku oddały koncesje na poszukiwanie i wiercenia. PGNiG zaprzestało prac przy odwiertach, ale zapewniało, że może do nich wrócić. Jednocześnie PGNiG prowadziło prace nad wydobyciem gazu przez odwierty i szczelinowanie pokładów węgla.
Opłacalność Pomimo tego, że gaz z łupków wydobywano od ponad 100 lat w Zagłębiu Appalachów oraz w Zagłębiu Illinois w Stanach Zjednoczonych, szyby te miały niewielkie znaczenie gospodarcze. Spore ceny gazu ziemnego w ostatnich latach oraz postęp technologii szczelinowania oraz wiercenia horyzontalnego zwiększyły opłacalność wydobycia gazu łupkowego. Jego cena produkcji jest zazwyczaj znacznie wyższa od tego z szybów konwencjonalnych z powodu ogromnych koniecznych wydatków inwestycyjnych (szczelinowanie hydrauliczne).