Do przypisania omawianej sentencji Madame de Sévigné przyczynił się przede wszystkim i najwcześniej Wolter – próba wyjaśnienia jej pochodzenia polegać musi na porównaniu opinii, które Madame de Sévigné rzeczywiście wypowiedziała z pewnymi opiniamii Woltera. Po raz pierwszy zestawił on opinie markizy o Racinie i kawie w Wieku Ludwika XIV. 25 lat później w Liście do Akademii Francuskiej przypisał jej wypowiedzenie tych opinii wprost, w jednym zdaniu. Wolter cenił twórczość Racine’a szczególnie wysoko, żywił wręcz do niej sentymentalne przywiązanie. W XVIII wieku picie kawy i kawiarnie stanowiły już fundament życia towarzyskiego Paryża, podczas gdy w wieku XVII były jedynie modną nowinką. Choć wysoko oceniał talent literacki markizy, zwłaszcza naturalność jej stylu, bardzo nisko cenił jej sądy o literaturze, uważał wręcz Madame de Sévigné za osobę pozbawioną gustu. Wydaje się więc, że zafrapowany dwoma jawnie fałszywymi i, choć niezależnymi od siebie, rzeczywiście wypowiedzianymi poglądami markizy, postanowił sam je zestawić, tworząc błyskotliwy paradoks.