Każdy z rodziny stara się pozyskać względy Schicchiego i szepce mu, co chciałby dla siebie.
Kiedy w obecności notariusza i świadków następuje zapisywanie testamentu, Schicchi zapisuje wszystko sobie samemu. Krewni nie mogą protestować, gdyż gdyby misterny plan wyszedł na jaw, wszyscy ponieśliby surową karę. Po wyjściu notariusza i świadków rodzina Buosa rzuca się na Gianniego, jednak jest on już panem na swojej własności i zrzuca wszystkich ze schodów. Rinuccio i Lauretta zostają sami i są szczęśliwi z biegu ostatnich wydarzeń. Schicchi, wracając do pomieszczenia, zwraca się do publiczności z prośbą o wyrozumiałość; może i Dante wtrącił go do piekła, ale istnieją okoliczności łagodzące – chce te pieniądze przeznaczyć dla młodej pary.
Losy sceniczne thumb|Florence Easton jako Lauretta, 14 grudnia 1918 roku Premiera Prapremiera miała miejsce w Metropolitan Opera 14 grudnia 1918 roku pod dyrekcją Roberto Moranzoniego jako część Tryptyku. Opera została odebrana pozytywnie i określano ją jako najlepszą tego wieczoru. Pisząc dla „Evening Sun” W.J. Henderson określił operę jako jedną z najlepszych wystawionych w Metropolitan, a punktem kulminacyjnym była aria O mio babbino caro, która – pomimo wcześniejszego zakazu – doczekała się bisu.