Okres jesienno-zimowy 1919/20 wykorzystano po obu stronach na reorganizację lotnictwa. W tym czasie wojna domowa w Rosji zaczęła przechylać się na stronę bolszewików, wobec tego front polski został wzmocniony. Pod koniec czerwca 1920 lotnictwo Frontu Zachodniego liczyło już 73 samoloty i 9 sterowcówMarek Tarczyński: Cud nad Wisłą. Bitwa warszawska 1920, Warszawa 1990, s. 28.. Działań lotniczych nie przeprowadzana jednak na szerszą skalęMarian Romeyko: Lotnictwo nieprzyjacielskie i jego obrona przeciwlotnicza w wojnie 1918-1920, „Przegląd Lotniczy” 1933, nr 9, s. 391–392.. Powodem tego były problemy Armii Czerwonej z doborem personelu i brakiem zaopatrzenia. Samoloty te były bowiem mieszaniną różnych maszyn (również zachodnich przejętych z dostaw dla „białych”), natomiast wśród pilotów popularne było wykorzystywanie samolotu do dezercji z Armii Czerwonej i ucieczek (problem lotników „zaginionych bez wieści” dotyczył około 40% stanu).
Do ożywienia frontu polskiego wiosną 1920 doszło za sprawą intensyfikacji sowieckich działań rozpoznawczych. Do bombardowań dochodziło niezmiernie rzadko, były one przeprowadzane pojedynczymi samolotami. Ataki na polskie oddziały naziemne nie są prawie znaneKu czci poległych lotników. Księga pamiątkowa pod redakcją Mariana Romeyki, Warszawa 1933, s.